Chcesz posłać dziecko do przedszkola, ale nie wiesz, czy sobie poradzi? Nie chcesz, aby odseparowanie od najbliższych było dla niego ciężkim przeżyciem? Sprawdź, czy Twój maluszek jest już gotowy, aby samodzielnie spędzić pół dnia bez mamy i taty.
Dziecko jest samodzielne – może iść do przedszkola
samodzielność dziecka w tym wieku określamy poprzez jego zdolność do zabawy z rówieśnikami oraz swobodne pozostawanie bez mamy na określony czas. Jeśli dziecko po odejściu opiekuna momentalnie zaczyna reagować płaczem i lękiem to znak, że dziecko nie jest jeszcze samodzielne i nie powinno być wysłane do przedszkola. Wystarczy sobie wyobrazić, że nagle z dnia na dzień maluch zostanie sam wśród kilkunastu obcych dzieci. Z pewnością będzie czuł się przerażony i nie takie doświadczenie może negatywnie odbić się na jego zdolności budowania relacji w grupie rówieśniczej. Kolejną kwestią będącą zwiastunem samodzielności jest stopień radzenia sobie dziecka z codziennymi umiejętnościami jak mycie ząbków, rączek, komunikowanie potrzeb fizjologicznych , czy picie z kubeczka. Przedszkole oczywiście uczy dzieci takich rutynowych działań, niemniej jednak dziecko powinno już znać podstawy, aby łatwiej mu było się odnaleźć w nowym miejscu.
Co zrobić by dziecko czuło się w przedszkolu swobodnie?
Przedszkola bardzo często oferują zajęcia adaptacyjne dla nowych dzieci, warto wówczas z takich zajęć skorzystać. Na przykład przedszkole Kabaty organizuje dni otwarte, kiedy to dzieci mogą przyjść ze swoimi rodzicami, poznać rówieśników i pedagogów, jak również zwiedzić placówkę. Oprócz tego przedszkole może dać również możliwość przychodzenia nowym dzieciom z rodzicami na kilka godzin, tak aby poczuły się bezpiecznie i integracja z grupą rówieśniczą przebiegała swobodnie.
Dobrze też jest zapisywać dziecko, kiedy jest jeszcze możliwość zabawy na podwórku. Ruch na świeżym powietrzu, plac zabaw ułatwiają dzieciom wspólne zapoznanie i nawiązanie więzi. Dziecko po kilku dniach odnajduje rytm i poznaje życie w przedszkolu. Po takiej nawet tygodniowej adaptacji dużo łatwiej mu zostać bez rodziców. Jego ciekawość jest rozbudzona, a pozytywne emocje, które pojawiły się podczas adaptacji rzutują na postrzeganie placówki i grupy rówieśniczej.